Misja HESED w Krainie Otwartych Okiennic

Misja HESED w Krainie Otwartych Okiennic

Opublikowano: 2021-07-14

Dzisiaj odwiedzilismy wioski w "Kraina otwartych okiennic" - co widać na zdjeciach????

na które składają się trzy miejscowości Trześcianka, Puchły i Soce

Podczas rozmowy z mieszkanką usłyszeliśmy historię na temat tych okiennic. Gdy ludzie w czasie pierwszej wojny światowej usłyszeli od przybyłych na te tereny komunistycznych komisarzy o nadchodzących Niemcach, którzy gwałcą, odcinają piersi zabierają dzieci, co było sowiecką propagandą by przesiedlić miejscowa ludność na wschód. Ludzie pozostawiając dorobek swojego życia, opuścili swoje domostwa. Wracając po wojnie ze wschodu zabrali ze sobą pięknie zdobione okiennice i przybijali je obok swoich okien co robi wrażenie zawsze otwartych okiennic. Okiennice powinny być w 3 kolorach, ile w tym prawdy nie wiemy, ale 95 letnia kobieta jest dla nas wiarygodnym źródłem ???? Większość domków jest stara i zabytkowa. Sporo domów jest opuszczona a niektóre wynajmowane letnikom.

W miejscowości Soce natrafilismy na muzeum wsi Soce gdzie jest sporo pamiątek miedzy innymi z wysiedlenia meszkańców w głąb Rosji. Znaleźlismy też pamiątki po Adwentystach oraz taki wersety z Izajasza 40:8 i Psalmu 111:7

W większości miejscowości te zamieszkują wierni Koscioła Prawosławnego co nie dziwi skoro w okół same drewniane i zabytkowe Cerkwie

Tyle w temacie zabytków a tera to po co tu jesteśmy :)

W Puchłach  udało nam się porozmawiać i pobłogosławić kilka osób. Zatrzymaliśmy się przy domku, gdzie siedziało starsze małżeństwo, pani 95 lat i Pan Anatol też w podobnym wieku. Bardzo mili i otwarci starsi ludzie, oczywiście pobłogosławiliśmy ich, zachęciliśmy Pan Anatol opowiedział nam jak poznał Jezusa. Pojechał kiedyś na stację benzynową zatankować samochód, I tam podszedł do niego pracownik stacji, żeby pomóc i czekając aż zatankuje, Pan ten zadał mu pytanie, czy zna Pan Jezusa? Anatol na to oczywiście że wierzę, ten pracownik znowu pyta, ale czy pan Go zna? Anatol na to pewnie, że wierzę jestem wierzącym prawosławnym! Skończyli tankować Anatol poszedł zapłacić wraca do auta a pracownik stacji go pyta, ale czy Pan zna go osobiście, Anatol na to no przecież mówiłem, że wierzę. Przyjechał do domu i doszło do niego o co go ten Pan pytał. Nie dawało mu to spokoju wsiadł w auto pojechał na stację odszukał tego pana, i powiedział chce poznać Jezusa, osobiście powiedz, jak to zrobić? I ten mu wyjaśnił, jak go zaprosić do swojego serca. Przyjechał zrobił to i tak poznał Jezusa.

I tak właśnie często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jest różnica między znać osobiście i mieć relację - a nie tylko wierzyć, że jest - gdzieś tam sobie?

Pan Anatol zamyślił się chwilkę i podziękował nam, że mu o tym przypomnieliśmy. Obiecaliśmy, że jutro jeszcze ich odwiedzimy.

Czasami jest tak że poznajemy Boga, jego dobroć, ale troski tego świata, ułuda bogactwa, pęd, ten ciągły pośpiech sprawia, że gdzieś gubimy tą relacje z Bogiem. A potem nie umiemy do tego wrócić, poprzez kłamstwa diabła, że jesteśmy niegodni, że to nie takie proste, że Bóg nas nie przyjmie. Kochani to jest kłamstwo! Ojciec zawsze czeka i jest gotowy, żeby nam przebaczyć, wysłuchać, pomóc i tak jak w przypowieści Ojciec przyjął Syna marnotrawnego tak samo Bóg przyjemnie każdego kto się do Niego zwróci!

Ale musimy do Niego przyjść, zawołać, zapragnąć w sercu tej bliskiej relacji. Kochani, dopóki bije w nas serce mamy okazję by do Niego zawołać, nie zwlekajmy i nie odkładajmy tego na jutro bo może się okazać że - jutra nie będzie!!!


Również polecamy

Druga misja na Ukrainę

Opublikowano: 2022-03-02

responsive image
Pierwsza misja na Ukrainę

Opublikowano: 2022-03-01

responsive image
Naprawa KamperVana HESED

Opublikowano: 2021-07-06

responsive image